Beskidy to trochę takie moje góry. Nie są najwyższe, brakuje tu strzelistych wierzchołków, czy mrożących krew w żyłach, ostrych grani, ale ich urok tkwi w czym innym. To tutaj wracam właśnie najczęściej i przeszedłem pewnie tysiące kilometrów beskidzkich ścieżek. Ile tu potu wylałem, wiem tylko ja. Beskidy to nazwa, która mogłaby sugerować jakieś jedno, wielkie pasmo. W rzeczywistości to takie zbiorcze określenie na grupę wielu pasm górskich, które ciągną się rozległym łukiem z Czech na Ukrainę. No, a po drodze oczywiście my!
Mogłoby się wydawać, że skoro pasma te mają zbiorczą nazwę, to każde z nich wygląda tak samo. Otóż…nie! No, a przynajmniej w wielu przypadkach tak bywa. Beskid Niski wygląda zupełnie inaczej, niż Beskid Wyspowy, a ten z kolei zupełnie nie przypomina Beskidu Śląskiego. Nawet las, którego w Beskidach (nie oszukujmy się) nie brakuje, potrafi wyglądać zupełnie inaczej. Wszystko to sprawia, że potencjalnych pomysłów na wycieczki jest cała masa, a atrakcji, które warto odwiedzić, wystarczy na wiele lat bardzo intensywnego zwiedzania. Uwierzcie mi na słowo.

Gdzie leżą Beskidy?
Podział Beskidów nie jest rzeczą prostą, a dyskusje dotyczące dokładnych granic pomiędzy pasmami trwają od lat. Kto wie, może trwać będą już zawsze. Warto wiedzieć, że „jedziemy w Beskidy” może oznaczać zupełnie różne wycieczki. Można pojechać do Wisły i Szczyrku, ruszyć na Babią Górę z Zawoi, szukać ciszy w Beskidzie Niskim albo łączyć górskie szlaki z wizytą w uzdrowisku w Krynicy-Zdroju. I każdy z tych wypadów będzie zupełnie innym doświadczeniem. Ba, pewnie nie każdy może wie, ale także Gorce i Bieszczady są Beskidami, mimo odmiennej nazwy. Nie zagłębiając się jednak w szczegóły, w przestrzeni turystycznej utrwalił się podział, który w przypadku Polski wylicza kilka, konkretnych pasm, ciągnących się przez województwo śląskie, małopolskie i podkarpackie. Każde ma inny charakter i cechę szczególną. Od wysokich, widokowych grzbietów po ciche, zalesione doliny. Albo ciche, zalesione grzbiety. Albo nie tak ciche, ale jednak zalesione szczyty. Kombinacji z udziałem lasu jest sporo, ale i pięknych, widokowych polan nie brakuje.

Ostatnio na szlaku – najnowsze wycieczki w Beskidach
Poniżej znajdziesz 12 moich ostatnich relacji z beskidzkich wędrówek. Jeśli szukasz starszych wpisów to znajdziesz je poniżej tekstu, po prostu przejdź do pozostałych tras na dole strony ↓.

Mały Szlak Beskidzki (MSB): noclegi, trasa i mapa przejścia

Szlak na Chrobaczą Łąkę w Beskidzie Małym

Szlak na Leskowiec, Grota Komonieckiego i Wodospad Dusiołek w Beskidzie Małym

Szlak na Baranią Górę z Wisły Czarne – opis trasy, pętla i mapa

Worek Raczański: pętla przez Przegibek i Bacówkę na Rycerzowej

Gorce bez tłumów? Gorc Troszacki i pasmo Kudłonia

Zimowy Turbacz z Koninek – Gorce

Luboń Wielki przez Perć Borkowskiego – Beskid Wyspowy

Na metę do Ustronia – Główny Szlak Beskidzki dzień 16 i ostatni
Beskid Śląski
To ten, który w granicach naszego kraju leży najbardziej na zachodzie. Nawet jeśli to pasmo jest ci obce, to z pewnością kojarzysz Baranią Górę, na zboczach której początek bierze Wisła, nasza najdłuższa rzeka. Najwyższym wzniesieniem tych gór jest Skrzyczne (1257 m n.p.m.), a ciekawymi miejscowościami, które warto w okolicy odwiedzić są z pewnością Szczyrk, Ustroń, Brenna, Wisła, czy Istebna i Koniaków. Góry te są popularnym celem weekendowych wycieczek, zwłaszcza z nieodległej Bielsko-Białej czy aglomeracji śląskiej. Dużo szlaków, schronisk, kolejek linowych i ogólnie bardzo dobrze rozwinięta infrastruktura. To dobre pasmo na pierwszy kontakt z Beskidami, bo zgubić się oczywiście można, ale będzie to trudniejsze, niż w innych pasmach.

Beskid Żywiecki
To pasmo, które skrywa w swych granicach słynną Babią Górę (1725 m n.p.m.) – najwyższy z polskich szczytów, który nie znajduje się w Tatrach. To góry dla tych, którzy szukają rozległych panoram, dłuższych tras i bardziej wysokogórskiego klimatu. Geograficznie dzieli się te góry na część Żywiecko-Orawską i Żywiecko-Kisucką, ale w świadomości turystów ten podział chyba nie istnieje. Znaleźć tu można niezwykle widokowe miejsca, jak Pilsko, Rysianka, Wielka Racza, Bacówka na Rycerzowej, a i atrakcji w dolinach nie brakuje.

Beskid Mały
Ten z kolei jest taki, jak nazwa sugeruje. Mimo bliskości ośrodków miejskich, da się tu znaleźć sporo spokoju. Świetnie nadaje się na krótkie wypady, między innymi na Czupel, Magurkę Wilkowicką, Hrobaczą Łąkę, Żar czy Leskowiec, ale też na dłuższe przejścia. W końcu to między innymi przez to pasmo przebiega liczący 137 kilometrów Mały Szlak Beskidzki.

Beskid Makowski
To chyba ten najbardziej niedoceniany. Może rzeczywiście trudno tam o spektakularne widoki, ale szukający całkowitej ciszy znajdą ją tam bez trudu. W dodatku sporo ciekawych atrakcji spotkać można w dolinach. Najpopularniejszym celem wycieczek jest bez wątpienia Lubomir, najwyższy szczyt pasma, który znajduje się też w Koronie Gór Polski.

Gorce
To jedno z moich ulubionych, beskidzkich pasm i już wam piszę, dlaczego. To tutaj znaleźć można ciekawą mieszankę spokojnych ścieżek, okazałych lasów, a przede wszystkim pasterskich polan z widokami na Tatry. Miejsca takie jak Turbacz (1310 m n.p.m.), Hala Długa, Jaworzyna Kamienicka, czy Gorc Troszacki potrafią oczarować, a jak komuś mało, to wieże widokowe na Lubaniu, Gorcu i Magurkach z pewnością nie pozwolą długo zapomnieć o widokach.

Beskid Wyspowy
Jest taki, jak jego nazwa. Urok tego pasma tkwi w pojedynczych, stożkowatych szczytach wyrastających wprost z dolin. Wiąże się z tym pewien minus oczywiście, bo planując długą wycieczkę, należy spodziewać się sporych przewyższeń. Wchodzenie na jedną górę tylko po to, by po chwili zejść wejść na kolejną, bywa wyzwaniem, ale nie brakuje tu spokoju i widoków. Najwyższa Mogielica (1171 m n.p.m.) zapewnia świetną panoramę, a Ćwilin, Modyń, czy Skiełek wcale jej nie ustępują.

Beskid Sądecki
Zwany był w przeszłości Beskidem Nadpopradzkim, no i ta dawna nazwa zdradza, czego się można spodziewać po tej grupie górskiej. Jest niejako przedzielony Popradem na dwie części, tę popularniejszą zachodnią, z Radziejową na czele oraz te wschodnią, gdzie najwyższa jest Jaworzyna Krynicka. Nie brakuje tu ciszy, ale też ciekawych miejsc, jak Bacówka nad Wierchomlą, Hala Łabowska czy Przehyba.

Beskid Niski
Rzeczywiście nie powala wysokością, ale mimo nazwy, wcale nie jest najniższy w tym zestawieniu! To najbardziej rozległe obszarowo pasmo w polskich Beskidach gwarantuje niezrównaną wręcz ciszę. Bez trudu można znaleźć tu szlaki, na których spotkanie z drugim człowiekiem urasta do rangi wyczynu. Dzikie, z historią łemkowską zapisaną w cerkwiach i wysiedlonych wioskach, pełne atrakcji do odkrycia.

Bieszczady
To góry, które od lat rozpalają wyobraźnię turystów. Połoniny, wiatr we włosach i poczucie wolności. Pełno tu pięknych miejsc, jak Tarnica (1346 m n.p.m.), Połonina Caryńska i Wetlińska, ale nie brakuje też atrakcji poza głównym nurtem turystycznym. Kto woli ciche ścieżki, ten znajdzie ich tutaj pełno.

Góry Sanocko-Turczańskie
To pasmo dosyć tajemnicze, położone tuż przy naszej wschodniej granicy. Tamtejsze szlaki są raczej ciche i może nie zachwycają widokami, ale łatwo tam o poczucie dzikiej przygody. No, a jak komuś przemierzanie lasów się znudzi, to może wypocząć chociażby nad Jeziorem Solińskim.

Jakie są najwyższe szczyty w Beskidach? (Lista i wysokość)
Najwyższym szczytem całych polskich Beskidów jest Babia Góra w Beskidzie Żywieckim (1725 m n.p.m.). Poniższa lista przedstawia najwyższe wzniesienia poszczególnych pasm górskich uporządkowane według wysokości:
- Babia Góra (Beskid Żywiecki) – 1725 m n.p.m.
- Tarnica (Bieszczady) – 1346 m n.p.m.
- Turbacz (Gorce) – 1310 m n.p.m.
- Radziejowa (Beskid Sądecki) – 1266 m n.p.m.
- Skrzyczne (Beskid Śląski) – 1257 m n.p.m.
- Mogielica (Beskid Wyspowy) – 1170 m n.p.m.
- Lackowa (Beskid Niski) – 997 m n.p.m.
- Czupel (Beskid Mały) – 933 m n.p.m.
- Jaworniki (Góry Sanocko-Turczańskie) – 908 m n.p.m.
- Lubomir (Beskid Makowski) – 902 m n.p.m.
Które Beskidy na pierwszy raz?
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z górami i szukasz czegoś łatwego z dobrym dostępem do szlaków, to Beskid Śląski lub Beskid Mały będą pod tym względem świetne. Dużo tras, rozwinięta infrastruktura, koleje linowe, a w dodatku blisko dużych miast, jak przede wszystkim Bielsko-Biała. Na szlaki w górach bez trudu dostaniesz się komunikacją publiczną. Nie brakuje tam szlaków krótkich, prowadzących do schronisk czy na ciekawe szczyty, ale śmiało można je sobie wydłużyć. Jeśli chcesz czegoś bardziej widokowego i nie boisz się dłuższych podejść, to doskonale odnajdziesz się w Beskidzie Żywieckim albo Gorcach. Jeśli szukasz ciszy i nie zależy ci na infrastrukturze, to Beskid Niski, bez wahania. Im dalej jednak na wschód, tym trudniej zaplanować logiczny dojazd. Niekiedy dostanie się na start szlaku to przygoda sama w sobie.

Kiedy jechać w Beskidy?
W Beskidy można jeździć cały rok, naprawdę. W końcu jak już wspominałem wyżej, ta ogólna nazwa zawiera w sobie miejsca o bardzo różnym charakterze, a taka zimowa wycieczka nie musi być od razu całodniową wyrypą. Zamiast tego można podreptać do schroniska na herbatę. Każda pora ma swoje zalety i wady.
- Wiosna (kwiecień–maj) – krokusy na polanach, mało ludzi (wyłączając majówkę), a w dolinach już zielono. W tym okresie łatwo obserwować, jak przyroda budzi się do życia od dolin, do szczytów właśnie.
- Lato (czerwiec–sierpień) – długie dni, ciepło, ale w czerwcu i lipcu bywa burzowo. Najpopularniejsze szlaki i schroniska mogą być trochę zatłoczone, ale wystarczy wstać wcześnie rano, by cieszyć się spokojną wędrówką.
- Jesień (wrzesień–październik) – moja ulubiona pora. Lasy zmieniają kolory, powietrze jest czyste, widoczność często najlepsza w roku. Noce robią się chłodne, ale dzienne temperatury są idealne do wędrowania. Jeżeli ktoś czeka na kolorowe liście, to dobrym terminem jest połowa października, chociaż w niższych pasmach może być to nawet koniec miesiąca.
- Zima (listopad–marzec) – Beskidy zimą mają swój klimat, a widok ośnieżonych drzew to coś, co nadaję tym górom szczególnego wyrazu. Trzeba pamiętać, że szlak łatwy latem może przy śniegu i oblodzeniu wyglądać zupełnie inaczej. Raczki i kijki to podstawa. Warto mieć ze sobą czołówkę, bo dni są krótkie.

Główny Szlak Beskidzki i Mały Szlak Beskidzki
Nie sposób pisać o Beskidach i nie wspomnieć o legendarnym Głównym Szlaku Beskidzkim, czyli najdłuższym szlaku turystycznym w Polsce. To 500 kilometrów z Wołosatego w Bieszczadach do Ustronia w Beskidzie Śląskim. Przeszedłem go w 2024 roku i osobiście uważam, że to jedna z najpiękniejszych przygód, jakie można sobie sprawić w naszych górach. Taki wielodniowy marsz pozwala przejść przez najważniejsze miejsca w naszych Beskidach jednym ciągiem. Od pięknych, bieszczadzkich połonin, przez ciszę Beskidu Niskiego, grzbiety Beskidu Sądeckiego, polany Gorców, piękny Beskid Żywiecki, aż po metę w Beskidzie Śląskim. Kto szuka wyzwania, które pokaże mu piękno tych gór, ten powinien się tematem tego szlaku zainteresować. Przez pasma, które pomija GSB, prowadzi natomiast jego krótszy i skromniejszy kuzyn, czyli Mały Szlak Beskidzki. To 137 kilometrów z Lubonia Wielkiego przez Beskid Wyspowy, Makowski, Pasma Pewelsko – Krzeszowskie i Beskid Mały do dzielnicy Straconka w Bielsku-Białej
Beskidy z psem – gdzie na szlak z czworonogiem?
Mam złą i dobrą wiadomość, więc zacznę od tej dobrej.Beskidy to prawdopodobnie najbardziej przyjazne psom góry w Polsce. W pasmach takich jak Beskid Śląski, Mały, Makowski, Wyspowy czy Sądecki nie ma parków narodowych, co oznacza, że po szlakach (poza nielicznymi, ściśle oznakowanymi rezerwatami przyrody) można wędrować z psem na smyczy praktycznie bez ograniczeń. Dla turysty zła wiadomość jest natomiast taka, że do wielu najciekawszych miejsc w Beskidach nie da się dotrzeć z psem.
Ograniczenia pojawiają się tam, gdzie szlaki wkraczają na tereny parków narodowych:
- Babiogórski Park Narodowy (Babia Góra): Obowiązuje zakaz wprowadzania psów na szlaki turystyczne. Na Babią Górę z psem nie wejdziesz. Wyjątkiem jest ściezka “Mokry Kozub”. Jeżeli chcesz wejść na “Królową Beskidów” z psem, to wybierz się od słowackiej strony.
- Bieszczadzki Park Narodowy: Na teren parku wstęp z psem jest co do zasady zabroniony – wejście na Tarnicę, Połoninę Wetlińską czy Caryńską odpada. Pospacerować można natomiast na odcinku z Przełęczy Wyżniańskiej do Schroniska Pod Małą Rawką, z Nasicznego i Bereżek na Przełęcz Przysłup Caryński i z Tarnawy Niżnej do Dźwiniacza Górnego. Poza parkiem narodowym takich obostrzeń nie ma, natomiast należy pamiętać, by swojego pupila pilnować. Bieszczady są domem między innymi dla niedźwiedzi i wilków.
- Gorczański Park Narodowy (GPN): Obowiązuje zakaz wprowadzania psów na szlaki leżące w granicach parku. Bez przeszkód można natomiast wędrować z psem grzbietami leżącymi poza terenem GPN (np. pasmem Lubania). Sam park na stronie internetowej wskazuje listę wyjątków.
- Magurski Park Narodowy (Beskid Niski): Tutaj zakaz jest całkowity i wyjątków nie ma. Jeśli chcesz zwiedzać Beskid Niski z psem, to warto trzymać się szlaków poza obszarem parku narodowego.
Ogólna zasada: W parkach narodowych i rezerwatach co do zasady (z małymi wyjątkami) istnieje zakaz wędrówek z psem. Poza obszarami chronionymi jednak śmiało można wybrać się na wycieczkę z czworonogiem, a to sprawia, że w Beskidach znelżć można tysiące kilometrów szlaków w tym celu.
Zobacz film z przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego
Pozostałe szlaki i wycieczki w Beskidach
Archiwum wcześniejszych wypraw, pętli i mniej znanych beskidzkich zakątków:

Hala Miziowa – Rysianka – Barania Góra – Główny Szlak Beskidzki dzień 15

Przez Babią Górę i Mędralową na Halę Miziową – Główny Szlak Beskidzki dzień 14

Przez Jordanów w Pasmo Policy – Główny Szlak Beskidzki dzień 13

Studzionki – Turbacz – Rabka-Zdrój – Główny Szlak Beskidzki dzień 12

Z Krościenka nad Dunajcem na Lubań – Główny Szlak Beskidzki dzień 11

Z Rytra na Radziejową – Główny Szlak Beskidzki dzień 10

Przez Jaworzynę Krynicką na Halę Łabowską – Główny Szlak Beskidzki dzień 9

Rotunda i Kozie Żebro – Główny Szlak Beskidzki dzień 8

Chyrowa – Magurski Park Narodowy – Bartne – Główny Szlak Beskidzki dzień 7

Z Rymanowa-Zdroju przez Cergową do Chyrowej – Główny Szlak Beskidzki dzień 6.

Komańcza – Wahalowski Wierch – Tokarnia – Wisłoczek – Główny Szlak Beskidzki dzień 5.

Magurki – wieża widokowa w Gorcach

Szlak na Turbacz z Obidowej – Gorce

Lackowa, ściana płaczu i Bieliczna – Beskid Niski

Skiełek – szlak na wieżę widokową w Beskidzie Wyspowym

Modyń i wieża widokowa w Beskidzie Wyspowym

Szlak do Bacówki nad Wierchomlą i na Pustą Wielką: trasa i mapa

Mogielica – najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego

Wieża na Gorcu – czerwony szlak z Zasadnego

Hala Rysianka, Lipowska, Redykalna i Boracza

Perć Akademików na Babią Górę – czy jest się czego bać? (Trasa, łańcuchy)

Turbacz – najwyższy szczyt Gorców szlakiem z Łopusznej

Wysokie, Żydowskie i Ciechania – Beskid Niski wiosną

Z Łomnicy-Zdroju na Halę Łabowską i Halę Pisaną

Na Eliaszówkę z Piwnicznej-Zdroju

Ferdel – zachód na wieży widokowej

Popowa Polana w Beskidzie Niskim

Przehyba zimą i okno na Tatry

Wieża widokowa na Cergowej

Na Koziarz z Łącka – jaka piękna katastrofa

Wieża widokowa na Magurkach – zielono mi

Przymiarki w Beskidzie Niskim – nie zawsze świeci słońce

Rzepedka – widokowy spacer w Beskidzie Niskim

Zimowy spacer na Jaworze

Lubań z Przełęczy Snozka – złote godziny

Jaworze, wieża widokowa i stare strachy

Czupel – szukając wiosny w Beskidzie Małym

Gorc zimą – leniwe popołudnie na szlaku

Wieża na Koziarzu – zima w Beskidzie Sądeckim

Lubomir – tylko dla wytrwałych

Tam i z powrotem – Wysoka i Radziejowa

Skrzyczne – wiosenny wypad w Beskid Śląski

Wiosenne Przymiarki

Na kłopoty Beskid Niski

Lubań zimą – w krainie śniegu

Baranie – Beskid Niski we mgle

Tokarnia w Beskidzie Niskim – w poszukiwaniu zimy

Sielska sobota – Lackowa i Liwocz

Babia Góra zmienną jest

Mogielica i Ćwilin – tajemnice Beskidu Wyspowego

W cieniu Turbacza

W wolnej chwili na Grzywacką



